piątek, 21 lutego 2014

Serwetnik

Dostał nowe życie. Stał porysowany, nieużywany przez wiele lat. Sterczał i miałam dwa wyjścia..... pozbyć się plastikowego paskudztwa albo .... dać nową szatę....
Najpierw .... podkład, potem.....malowanie, przyklejanie motywu i lakierowanie...
Całkiem nieźle się prezentuje... tak na moje oko....



I tak w promieniach zimowo-wiosennego słońca...


Z pajęczynką spękań, .... które powstały ........ no właśnie,....jak???
Na pewno nie był to efekt zamierzony, ale pod słońce wygląda świetnie.... 
  

2 komentarze:

  1. Śliczny. A spękania wyglądają rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, dziękuję. Te spękania to przypadek.

      Usuń