środa, 14 sierpnia 2013

Hardanger i serweta na Boże Narodzenie

Ktoś mógłby powiedzieć,
Boże Narodzenie?????
w sierpniu????
a to już za chwilę, ...... a prace ręczne wymagają czasu, z regóły baaardzo dużo czasu...

Serweta......ileż ona się wyczekała, ile krajów zwiedziła, ile dróg przemierzyła .......nikt nie zliczy....

Zaczęłam ją będąc jeszcze w Belgii, a to już ponad rok, jak wróciliśmy do kraju.....

I jestem nią zachwycona.

Wyszyta ...na białym połyskujący materiale, pięknie się mieni....tego nie oddało żadne zdjęcie, .....ale będę próbowała....








2 komentarze: